sobota, 21 grudnia 2013

One - 1

Jest już grudzień . To bardzo szczególna pora roku jak dla mnie , uważam że ten czas świąteczny jest przyjemny dla każdego .
W te święta zamierzam wyjechać z moimi przyjaciółkami do Francji 
a nie cały czas tylko siedzieć w tym  San Diego .
Myślę że jeśli wyjadę gdzieś raz w roku na kawałek miesiąca to się nic nie stanie .
Postanowiłam że te święta będą jednymi z tych najlepszych .
Ale jeśli coś pójdzie nie tak ... Nie , nie nawet nie mogę tak myśleć , one mają być super i koniec . 
Coś czuję że nie mogę być taka spięta .... Cristal wyluzuj trochę .
Dobra dam sobie na luz ... Ale musze zadzwonić do Phoebe ... Ona mi coś poradzi .
Ale najpierw muszę zrobić sobie herbatkę .

Szybko poszłam po telefon i zadzwoniłam do przyjaciółki .
 Halo - odebrała
Cześć kochana - powiedziałam
No cześć , wszystko w porządku ? - zapytała z zaniepokojeniem
Tak , tak wszytko ok - odpowiedziałam z lekkim smutkiem
Ej , ej ... no przecież słyszę że coś nie tak - lekko krzyknęła do słuchawki
No ... Bo wiesz myślę że coś pójdzie nie tak z tymi świętami - znowu powiedziałam ze smutkiem
Hej no wszywko będzie oki tylko ty się za bardzo spinasz mała - powiedziała ze śmiechem 
No może masz rację - zaśmiałam się
No wow z księżyca spadłaś ? Ja zawsze mam rację hihi - odpowiedziała 
Koś się tu mądruje haha - powiedziałam
Oj tam .... Haha , dobra ja kończę , idę się powoli pakować . Trzymaj się myszko . - pożegnała się
Na papa do zobaczenia - odpowiedziałam i rozłączyłam się .
Hym.... I co by tu robić , spakowana jestem .
Może obejrzę coś w telewizji .
Tak... myślę że to dobry pomysł . 
  Włączyłam telewizor i akurat leciał  mój ulubiony film '' Szybcy i wściekli 6 '' .
Gdy film się skończył zobaczyłam na zegarek i pokazywał godzinę 17:27 .
Postanowiłam że się przejdę , muszę się przewietrzyć .
Poszłam szybko na górę do swojego pokoju i się ubrałam.
Wzięłam mój telefon , ubrałam kurtkę i wyszłam z domu zamykając go .
 Na dworze było czuć zapach zimy i czułam jak płatki śniegu spadają na mnie .
Poszłam do parku znajdującego się niedaleko domu , uwielbiam tak chodzić jest tak tam świetnie , a jeszcze lepiej w jesień .
Przetarłam chusteczką jednaną z ławek żeby nie mieć mokrych spodni od śniegu .
Włożyłam słuchawki do uszu i włączyłam pierwszą lepszą piosenkę  .
Po jakiś 30 minutach wyłączyłam piosenki i wstałam z ławki .
Pomyślałam że pospaceruję sobie po parku .
10 minut później dostałam smsa od mamy



Odpisałam jej oczywiście żeby się nie martwiła czy coś 
Szybko poszłam do domku bo już troszkę było mi zimno .
 Powolnymi krokami doszłam do domu .
Gdy weszłam do domu zobaczyłam moją ukochaną mamę .

 Cześć moja mandarynko - powiedziała i mnie przytuliła
Hej moja kochana mamusiu - powiedziałam i troszkę się zaśmiałam
 Wiesz tak sobie pomyślałam że może obejrzymy coś we dwie , bo ty niedługo wyjeżdżasz i wiesz chcę jeszcze spędzić trochę z tobą czasu ... - powiedziała ze smutkiem
 Tak myślę że to świetny pomysł , to co oglądamy ? - powiedziałam
Hym... może '' Angus , stringi i przytulanki '' co ? - zapytała mama
haha .. tak myślę że to - powiedziałam

  Poszłam włączyć film , a mama robiła dwie gorące czekolady i przygotowywała nachos'y.
Kiedy wszystko było gotowe usiadłyśmy na kanapie w salonie i oglądałyśmy .
Po 20 minutach zdecydowałyśmy z mamą że zamówimy pizze . Zatrzymałam film i poszłam zadzwonić do  pizzerii .
Gdy już to  zrobiłam włączyłam film .
  Po następnych 20 minutach przywieźli nam pizze .
Kiedy skończył się film pożegnałam się z mamą i poszłam się umyć i przebrać w piżamkę .
 Położyłam się i szybko zasnęłam .
 
*NASTĘPNY DZIEŃ*
Do mojego pokoju zawitały promie słońca i mnie obudziły i to jeszcze w zimę .
 Ale cóż , zeszłam na dół do kuchni przywitałam się z rodzicami i zjadłam pyszne śniadanie które przygotowała mi mama .
Po tym poszłam wziąć poranny prysznic i się ubrałam.
 Szybko poszłam do centrum handlowego , bo miałam się spotkać z dziewczynami żeby wszystko omówić przed wyjazdem .
 Doszłam na miejsce i były  już tam wszystkie moje przyjaciółki  :
Dahlia , Phoebe i Rosalie .
 Gdy juz wszytko sb omówiłyśmy poszłyśmy .
Zdecydowałam że coś sobie kupie .
pochodziłam po paru sklepeach i kupiłam sobie :
naszyjnik , koszulkę i taki sweterek   .
 Jeszcze szybko zaszłam do supermarketu że by kupić parę rzeczy i szybko poszłam do domu .

                                               KONIEC CZĘŚCI 1 :D

 Mam nadzieje że się podobało i nie zanudziłam ;p , ale dopiero się zaczyna to opowiadanie :D
Następną część zacznę pisać jutro :D .
     







2 komentarze:

  1. Fajny ;D Może jest jak każdy inny, ale no kurde - podoba mi się ;D Skoro to jest dopiero początek to nie mogę doczekać się prologu ;D Zapraszam na mojego bloga: http://but-do-you-really-want-to-be-alone.blogspot.com/
    Mam jedną prośbę ;D Jak robisz te smsy na iPhonie? Gdybyś mogła odpowiedź na to pytanie wysłać mi w komentarzach na moim blogu ;D SERDECZNIE PROSZĘ
    Merry Christmast!!!! ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahaahah Prologu nie ma tz jest takie streszczenie : http://ilovethe1dhazziatkoihoranek.blogspot.com/2013/12/wstep.html :)
      A tu masz ten generator :) :
      http://www.iphonetextgenerator.com/ .
      A i wpadnę na tego twojego bloga :D

      Usuń